Przejdź do treści strony

19 czerwca 2026

Studia, budowanie więzi i kariera. Jak teoria Oldenburga tłumaczy rzeczywistość akademicką?

Spora część młodych ludzi wkracza w dorosłość z poczuciem izolacji oraz osłabionymi relacjami z otoczeniem. Raport MŁODE GŁOWY pokazuje, że samotności doświadcza niemal 37,5% ankietowanych. Ten wymagający stan emocjonalny nie znika automatycznie wraz z odebraniem świadectwa maturalnego. Towarzyszy on wielu osobom również na dalszych etapach edukacji, w tym na samym początku studiów, u progu dojrzałego życia. Dane CBOS z 2024 roku potwierdzają, że jest to element szerszego trendu społecznego: na przestrzeni siedmiu lat odsetek dorosłych regularnie lub bezustannie zmagających się z samotnością wzrósł dwukrotnie, dotykając obecnie w przybliżeniu co dwunastą osobę. Statystyki te stanowią istotny punkt wyjścia do dyskusji o zadaniach szkół wyższych i granicach ich zobowiązań. Uniwersytet to wciąż struktura formalna, oparta na obowiązkach, regułach i ustrukturyzowanym programie kształcenia. Jego fundamentalnym celem jest przekazywanie sprawdzonej wiedzy. Jednocześnie dla rzeszy studentów kampus staje się punktem spotkań, dyskusji i kooperacji, a także bazą dla znajomości trwających długie lata. Te dwie sfery wcale się nie wykluczają – mogą się wzajemnie uzupełniać. Patrząc z tej strony, koncepcja Raya Oldenburga pozwala zadać pytanie, czy uczelnia może funkcjonować jako „trzecie miejsce”: nie w zastępstwie za proces dydaktyczny, ale jako jego organiczne rozwinięcie i kluczowy element wchodzenia na rynek pracy.

Trzy sfery codzienności w ujęciu Raya Oldenburga

Ray Oldenburg w swojej teorii opisanej w wydanej w 1989 roku książce The Great Good Place udowadniał, że ludzki dobrostan psychiczny zależy od balansu między trzema odmiennymi obszarami funkcjonowania. Pierwszym z nich jest dom – intymna przestrzeń spraw prywatnych i rodzinnych, kojarzona z bezpieczeństwem, bliskością oraz odpoczynkiem od zewnętrznych wymagań. Drugi obszar stanowi praca bądź szkoła. W tej sferze codzienność wyznaczają obowiązki, relacje hierarchiczne, wymagania szefów lub pedagogów, a także presja na osiąganie celów i produktywność.

Trzeci obszar ma z kolei wymiar typowo społeczny. Służy on integracji, swobodnym dyskusjom i budowaniu więzi w lokalnym środowisku. Oldenburg podkreślał, że brak takich punktów na mapie codzienności prowadzi do osłabienia relacji międzyludzkich i uboższego uczestnictwa w życiu zbiorowości. Choć na pierwszy rzut oka ten podział wydaje się sztywny i kategoryczny, to w rzeczywistości granice między tymi światami bywają płynne. Zjawisko to jest doskonale widoczne na uniwersytetach, gdzie zróżnicowane role, oczekiwania i formy aktywności splatają się w obrębie jednej wspólnej przestrzeni.

„Trzecie miejsce” – przestrzeń dialogu, bliskości i integracji

Trzecim miejscem nazywamy nieoficjalną przestrzeń kontaktów, w której człowiek pojawia się dobrowolnie, kierowany chęcią przebywania z innymi ludźmi. Tę rolę mogą odgrywać kawiarnie, biblioteki, skwery, ośrodki kultury, a w niektórych społecznościach nawet zakłady fryzjerskie, będące często centrami wymiany opinii, lokalnych plotek i codziennych obserwacji. Kluczowym wyróżnikiem takich miejsc jest ich neutralność. Nikt nie pełni tam roli gospodarza narzucającego reguły spotkania ani nie decyduje o tym, kto pasuje do danego grona. Można tam po prostu wejść, usiąść, spędzić chwilę lub zostać na dłużej. Goście czują się swobodnie, a różnice statusu społecznego czy zależności zawodowe tracą na znaczeniu. Ustępują one miejsca poczuciu partnerstwa i zwykłej ludzkiej życzliwości.

Podstawową formą aktywności w tej sferze jest rozmowa – to ona nadaje sens całemu doświadczeniu i jednoczy zgromadzonych. Nie chodzi tu o sformalizowaną debatę według protokołu ani o kontakty wynikające z oficjalnych ról. Liczy się spontaniczna, autentyczna wymiana myśli, pozbawiona presji instytucjonalnej poprawności. Trzecie miejsca przyciągają również stałych bywalców. Ich powtarzalna obecność nadaje tym przestrzeniom swoisty rytm: ludzie rozpoznają swoje twarze, wracają do rozpoczętych wcześniej dyskusji, wybierają te same stoliki, ławki czy zakątki, mając pewność, że spotkają kogoś znajomego. Z czasem z tych luźnych pogawędek rodzą się więzi trwalsze niż przelotne znajomości. Tworzy się wspólnota, łatwiej buduje się zaufanie, poczucie stabilizacji oraz relacje wykraczające poza jedno spotkanie. Dzięki luźnej i serdecznej atmosferze wielu ludzi zaczyna traktować te punkty niczym „drugi dom” – azyl, w którym można choć na chwilę odetchnąć od codziennego pędu za wynikami i po prostu pobyć z innymi.

Jaka jest funkcja uniwersytetu w życiu młodych ludzi?

Analizując strukturę szkolnictwa wyższego, można odnieść wrażenie, że środowisko akademickie mocno przypomina to, co Oldenburg określał mianem drugiego miejsca. Wyraźnie widać tu zdefiniowane role wykładowców oraz studentów, a także wynikającą z nich strukturę hierarchiczną. Obowiązuje system oceniania, a postępy w nauce są weryfikowane na podstawie precyzyjnych wytycznych i planów studiów. Student staje przed konkretnymi wymaganiami, których realizacja gwarantuje uzyskanie dyplomu. W tym ujęciu na plan pierwszy wysuwa się instytucjonalne oblicze uczelni, zorientowane na transfer wiedzy, budowanie kompetencji oraz przygotowanie do przyszłej ścieżki zawodowej.

Jednocześnie uniwersyteckie kampusy, korytarze i sale wykładowe stają się areną procesów, które Oldenburg przypisywał społecznej domenie codzienności. To właśnie na uczelni rodzą się pierwsze dorosłe przyjaźnie, rozwijają się oddolne projekty, a dyskusje toczone po opuszczeniu sali wykładowej miewają dla młodych ludzi znaczenie równe samym zajęciom dydaktycznym. Dotyczą one jednak innej sfery: budowania więzi, wzajemnego wsparcia, poczucia wspólnoty i określania własnej pozycji w grupie. Szkoła wyższa kształtuje też postawy obywatelskie, oferując przestrzeń do debat, wymiany argumentów i konfrontowania odmiennych opinii. Można zatem przyjąć, że uczelnia łączy dwa światy: konieczność realizowania programu edukacyjnego oraz naturalną chęć nawiązywania relacji. To, w jaki sposób konkretna placówka dba o oba te wymiary, decyduje zarówno o klimacie panującym na studiach, jak i o późniejszych losach absolwentów w strukturach zawodowych i zespołach projektowych.

Edukacja i wspólnotowość – dwa filary wartościowych studiów

Czas studiów to unikalny moment w życiu, w którym młodzi ludzie równolegle gromadzą wiedzę merytoryczną i rozwijają inteligencję emocjonalną oraz społeczną. Uniwersytet ma oczywiście jasno sprecyzowany cel – dostarcza specjalistyczną wiedzę, kształci przyszłych ekspertów i dba o wysoki poziom naukowy. Jednocześnie stwarza warunki, w których młodzi dorośli uczą się funkcjonowania w zbiorowości, budują relacje, dyskutują, współpracują i biorą odpowiedzialność za wspólne przedsięwzięcia. Właśnie to przenikanie się obu wymiarów sprawia, że edukacja akademicka to coś więcej niż tylko sesje egzaminacyjne i zdobywanie zaliczeń. Przygotowuje ona również do sprawniejszego wejścia na rynek pracy, ułatwiając odnalezienie się w strukturach zespołowych i codziennych realiach zawodowych.

Kompetencje społeczne kształtują się w relacjach z ludźmi

Nie każdą kluczową umiejętność da się opisać na tablicy podczas wykładu. Kompetencje miękkie rozwijają się równolegle z wiedzą teoretyczną, a ich głównym źródłem jest codzienna praktyka: rozmowy, wymiana zdań, kompromisy oraz sytuacje wymagające współdziałania z innymi. Część zajęć akademickich naturalnie wspiera ten proces. Warsztaty, ćwiczenia, zadania grupowe czy seminaria mobilizują studentów do zabierania głosu, słuchania opinii innych i wspólnego rozwiązywania problemów. Najsilniejszy bodziec pojawia się jednak wtedy, gdy znikają sztywne ramy formalne, a między studentami zaczyna się swobodna, mniej oficjalna wymiana myśli.

Z tego powodu naturalnym środowiskiem dla rozwoju tych zdolności stają się przestrzenie mniej formalne – uniwersyteckie korytarze, biblioteki, strefy coworkingowe, akademickie kawiarenki czy miejsca przeznaczone do relaksu. To w tych miejscach studenci uczą się empatii, udzielania wsparcia, proszenia o pomoc i rozmawiania o problemach bez strachu przed krytyką. Istotną funkcję pełni tu także integracja międzyrocznikowa. Starsi koledzy objaśniają reguły rządzące wydziałem, podpowiadają, czego się spodziewać i jak odnaleźć się w uniwersyteckiej rzeczywistości. Młodsi z kolei wnoszą świeże spojrzenie, nowe pytania i inną dynamikę do dyskusji. Taka nieformalna wymiana doświadczeń buduje większe poczucie bezpieczeństwa i zakorzenienia – czyli dokładnie te elementy życia społecznego, które Oldenburg utożsamiał z lepszą jakością relacji i zaangażowaniem we wspólnotę.

Od relacji na kampusie do współpracy w biznesie

Zdolności szlifowane w relacjach studenckich procentują przez długie lata po ukończeniu edukacji. Osoby, które dziś dyskutują w akademiku lub spędzają czas na rozmowach w uczelnianym bufecie, niebawem mogą spotkać się w pracy jako członkowie tego samego zespołu. W realiach zawodowych sama wiedza teoretyczna okazuje się niewystarczająca. Równie ważne są umiejętność kooperacji, precyzyjny przepływ informacji oraz gotowość do współdziałania z ludźmi o odmiennych charakterach. Najlepiej radzą sobie ci, którzy potrafią klarownie komunikować swoje myśli, zwracać się o pomoc, negocjować, łagodzić konflikty i budować sieć kontaktów biznesowych.

Akademickie „trzecie miejsce” gwarantuje bezpieczne warunki do trenowania tych umiejętności. W trakcie przerw studenci oswajają się z językiem swojej profesji – nie w ujęciu podręcznikowym, lecz w żywej, codziennej komunikacji. Projekty grupowe pokazują, jak funkcjonuje praca, której powodzenie zależy od wkładu wielu osób jednocześnie. Inicjatywy studenckie uczą zarządzania, podziału zadań oraz odpowiedzialności za finalny rezultat, a niekiedy stanowią też pierwszą okazję do kierowania zespołem. Istotną rolę odgrywa tu także różnorodność. Kontakty z osobami z różnych lat studiów, kierunków czy krajów pomagają oswoić się z sytuacjami, które później stają się standardem w środowisku korporacyjnym czy biznesowym.

Absolwent, który przechodzi przez studia wyłącznie w trybie „zaliczyć i zapomnieć”, może posiadać ogromną wiedzę, a mimo to dopiero na etapie pierwszej pracy odkryć, że zawodowa codzienność opiera się na ciągłym uzgadnianiu stanowisk, dzieleniu odpowiedzialności i wypracowywaniu kompromisów. Gdy na etapie studiów jest miejsce na dialog, współpracę i oddolne projekty, wejście w to środowisko staje się o wiele łatwiejsze. Wiedza zyskuje wówczas naturalny kontekst – relacje z ludźmi, z którymi przyjdzie ją wdrażać w życiu zawodowym.

Jak uniwersytet buduje warunki do spotkań, inicjatyw i kooperacji?

Uczelnia, która w sposób świadomy dba o relacje i życie społeczne swoich studentów, tworzy coś znacznie trwalszego niż tylko ofertę edukacyjną – buduje społeczność, do której absolwenci chętnie wracają pamięcią i osobiście nawet po latach. Troska o ten aspekt może przybierać różne formy: od przemyślanej architektury i zagospodarowania kampusu, przez organizacje studenckie, koła naukowe, wydarzenia oraz codzienne obyczaje, aż po symbole, tradycje i język, które wzmacniają identyfikację z uczelnią i dają poczucie bycia częścią większej całości.

Przestrzeń sprzyjająca budowaniu więzi

Kształtowanie akademickiego „trzeciego miejsca” zaczyna się od fizycznego otoczenia. Uniwersytet może projektować biblioteki i przestrzenie wspólne tak, by odpowiadały na dwie potrzeby: pracy w ciszy oraz swobodnej rozmowy, spędzania czasu razem czy odpoczynku pomiędzy zajęciami. Szerokie korytarze, wnęki, patia i dziedzińce ułatwiają nieformalne spotkania, a przyjazna infrastruktura sprawia, że studenci chętniej zostają na wydziale dłużej, niż wynika to z ich planu lekcji. Z takich z pozoru prozaicznych momentów często rodzą się pomysły na projekty badawcze, zaangażowanie społeczne czy kolejne wspólne przedsięwzięcia.

Nawet najbardziej funkcjonalna przestrzeń pozostanie jednak tylko estetyczną dekoracją, jeśli nie tętni w niej autentyczne życie akademickie. Pojawia się ono wtedy, gdy sami studenci wykazują inicjatywę – działając w kołach naukowych, strukturach samorządowych czy nieformalnych grupach zainteresowań. Szkoła wyższa może stymulować ten proces, zapewniając odpowiednie warunki: udostępniając pomieszczenia, oferując pomoc organizacyjną, promując wydarzenia i zostawiając swobodę dla pomysłów powstających poza oficjalnym programem. Po stronie studentów leży natomiast druga część tego procesu – odwaga, by wyjść z inicjatywą, skrzyknąć grupę i zrobić pierwszy krok.

W jaki sposób symbolika buduje relację z uniwersytetem?

Skonsolidowana, zgrana społeczność uniwersytecka rozwija się także w oparciu o jednolity przekaz wizualny oraz pozytywne poczucie grupowej tożsamości. W USA obszerna bluza z wyrazistym godłem własnego uniwersytetu od dziesięcioleci stanowi wręcz klasyczny element codziennego ubioru młodzieży. Dla osób z zewnątrz to czytelny komunikat o członkostwie w określonej społeczności akademickiej, z której student może być autentycznie dumny. Na polskim gruncie ten trend staje się coraz bardziej widoczny w ośrodkach akademickich. Szkoły wyższe projektują dedykowane t-shirty, bluzy, torby i rozmaite użytkowe gadżety, a dla wielu młodych ludzi gadżety te są czymś znacznie więcej niż zwykłym materiałem marketingowym – postrzegają je jako symbol osobistej relacji z uczelnią.

Takie przejawy przynależności nie ograniczają się jedynie do garderoby. Podobne zadanie spełniają akcesoria codziennego użytku: kubki termiczne, notatniki, plecaki czy męskie bluzy polarowe. Choć zachowują swoje walory użytkowe, jednocześnie wywołują wspomnienia o danym miejscu, znajomych i przeżytych chwilach. Przywołują na myśl uniwersytet, konkretną specjalizację, sekcję studencką bądź wspólnie spędzone chwile, także wtedy, gdy student opuszcza mury kampusu i funkcjonuje w sferze prywatnej.

W warunkach akademickich takie drobiazgi działają niczym subtelna nić łącząca studentów z ich uczelnią. Cementują poczucie jedności, ułatwiają identyfikację osób z tej samej społeczności i sprawiają, że szkoła wyższa przestaje być kojarzona jedynie z programem dydaktycznym, egzaminami, laboratoriami czy architekturą. Zaczyna symbolizować także konkretnych ludzi, przyjaźnie, emocje i unikalny czas spędzony na studiach. To z pozoru małe rzeczy, jednak właśnie tego typu symbole towarzyszą absolwentom przez wiele lat po opuszczeniu murów uczelni.

Uniwersytet jako przestrzeń edukacji, dialogu i integracji

Czy przedstawione argumenty oznaczają, że szkoła wyższa powinna stawiać spotkania towarzyskie, gadżety reklamowe i eventy ponad poziom dydaktyki? Absolutnie nie. Wysoki poziom merytoryczny przekazywanej wiedzy wciąż stanowi fundament misji akademickiej. To rzetelny proces kształcenia buduje kwalifikacje zawodowe, uczy specjalistycznego żargonu i przygotowuje młodego człowieka do realiów rynkowych. Jednocześnie wartościowa uczelnia nie ogranicza się do bycia bezdusznym urzędem z planem zajęć, indeksami i procedurami. Jest ona również środowiskiem społecznym i siecią kontaktów, które determinują jakość studiowania i późniejszą współpracę w strukturach firmowych. Bez dialogu, kooperacji oraz poczucia zakorzenienia trudno wyobrazić sobie kompleksowe przygotowanie do wyzwań zawodowych. Funkcja „trzeciego miejsca” nie zastępuje edukacji – stanowi jej naturalne dopełnienie i wzmocnienie, dając okazję do szlifowania umiejętności, których nie sposób w pełni zawrzeć w uniwersyteckim sylabusie.

Źródła:

Autor: W.S.

Zobacz także

Jeden kierunek, wiele możliwości. Jak odnaleźć własną ścieżkę zawodową po zarządzaniu?

18 sierpnia 2026

Niektóre kierunki studiów łatwo powiązać z konkretną profesją. Dziennikarstwo kojarzy się z pracą dziennikarza, psychologia z zawodem psychologa, a pedagogika z pracą w edukacji. A zarządzanie? Pierwszym skojarzeniem jest zwykle […]

„Angielski zna dziś każdy, a tekst przetłumaczy AI” – czy warto studiować filologię angielską?

6 sierpnia 2026

Filologia angielska wciąż przyciąga kandydatów na studia. Według danych Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego w rekrutacji na rok akademicki 2025/2026 zebrała 9474 zgłoszenia i zajęła 12. miejsce w ministerialnym zestawieniu […]

WBG Pioneers – szansa na międzynarodowe doświadczenie w Grupie Banku Światowego

3 sierpnia 2026

Studenci, którzy chcą zdobyć doświadczenie zawodowe w międzynarodowym środowisku, mogą aplikować do programu WBG Pioneers organizowanego przez Grupę Banku Światowego. To propozycja dla osób zainteresowanych globalną gospodarką, finansami, rozwojem społecznym, […]

Praca z misją i przyszłością. Jak odnaleźć swoją niszę w sektorach Life Sciences i HealthTech?

23 lipca 2026

Studia na kierunkach medycznych, biologicznych czy chemicznych wymagają przyswajania bardzo specjalistycznej wiedzy. Biochemia, fizjologia, mikrobiologia, chemia analityczna oraz metody laboratoryjne zajmują wiele godzin zajęć i nauki, jednak na początku studiów […]

Traceability w codziennej pracy. Dlaczego historia i pochodzenie produktu to klucz do zaufania pacjenta i klienta?

16 lipca 2026

Kiedy producent decyduje, że partia wyrobu musi zniknąć ze sklepów, natychmiast zaczynamy zastanawiać się nad zasięgiem problemu oraz jego skutkami. Czy ktoś zdążył przyjąć ten preparat, suplement bądź inny artykuł? […]

Dołącz do PKB314 i zdobądź praktyczne doświadczenie!

15 lipca 2026

Chcesz zdobyć doświadczenie jeszcze podczas studiów, poznać przedsiębiorców i rozwinąć swoje kompetencje organizacyjne? Mamy dla Ciebie świetną propozycję! Zapraszamy studentów do zaangażowania się w działalność PKB314 – Powiatowych Klubów Biznesu, […]

Autentyczność na rozmowie rekrutacyjnej. Jak pokazać się dobrze, nie udając kogoś innego?

9 lipca 2026

Rozmowa rekrutacyjna nie jest zwykłą rozmową, nawet jeśli przebiega w miłej atmosferze. Jak pokazuje materiał Authentic Interviewing przygotowany przez Ohio State University Engineering Career Services, rozmowa kwalifikacyjna potrafi jednocześnie stresować, […]

Pacjent w centrum opieki to pacjent, który rozumie. Dlaczego jasna komunikacja jest jedną z najważniejszych kompetencji przyszłych medyków?

6 lipca 2026

Pacjent szukający pomocy medycznej przychodzi z czymś więcej niż objawem, wynikiem badania czy skierowaniem. Przynosi ze sobą własne wyobrażenie choroby, dotychczasowe doświadczenia, stres i potrzebę uporządkowania nowych informacji. Dla osób […]

Za nami Dzień Kariery Psychologii Biznesu „Człowiek, AI i wellbeing”

30 czerwca 2026

Wyjątkowe spotkanie o przyszłości pracy Za nami wyjątkowe wydarzenie, które zgromadziło studentów, wykładowców oraz praktyków biznesu wokół jednego z najważniejszych tematów współczesnego rynku pracy – relacji między człowiekiem, sztuczną inteligencją […]

XXI Edycja Konkursu Project Master!

29 czerwca 2026

1 czerwca 2026 r. rozpoczynamy przyjmowanie zgłoszeń do ogólnopolskiego konkursu na najlepszą pracę dyplomową z zakresu zarządzania projektami. W konkursie mogą wziąć udział prace licencjackie, inżynierskie, magisterskie, podyplomowe oraz doktorskie, […]